Kto jest narażony na powikłania wirusa ospy wietrznej?

Engin_Akyurt (CC0), Pixabay

Przebieg tej choroby w dużym stopniu zależy od tego, co wiesz o ospie wietrznej. Jeśli nie wierzysz w szeroko rozpowszechniane mity i nie bagatelizujesz pierwszych objawów, to ty i twoje dzieci możecie spać spokojnie.  Ospa, to choroba wieku dziecięcego, którą przechodzą zwykle maluszki do dziewiątego roku życia. Dzieci, które nie ukończyły jeszcze roczku są szczególnie narażone na powikłania wywołane przez ten wirus.

Zagrożenia czyhające na dorosłych

Ospa może okazać się groźna również dla kobiet w ciąży. Wirus objawia się u dorosłych podobnie jak u dzieci, ale ryzyko powikłań jest znacznie wyższe. Najcięższe przypadki mogą doprowadzić do wtórnego, bakteryjnego zakażenia skóry, którego rezultatem pozostaną trwałe, nieestetyczne blizny. Ospa grozi również zapaleniem płuc, ucha środkowego, opon mózgowo – rdzeniowych, stawów, wątroby, nerek a także mięśnia sercowego. Jeśli nie chorowałeś na ospę  w dzieciństwie i  to,  co wiesz o ospie wietrznej z tego artykułu zrobiło na tobie wrażenie, to bez wahania wybierz się na szczepienie. Profilaktyczne, systematyczne szczepienia są w stanie uchronić nasz organizm przed wieloma schorzeniami.

Objawy zainfekowania wirusem ospy

Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych pierwszymi objawami ospy są wysoka temperatura ciała, brak apetytu, uczucie zmęczenia, ogólne osłabienie organizmu, bóle mięsni oraz głowy. Takie znaki łatwo jest pomylić z inną infekcją. Kiedy na skórze pojawi się charakterystyczna wysypka lekarz nie będzie miał wątpliwości. W zależności od tego, co wiesz o ospie wietrznej i jej przebiegu, możesz pielęgnować skórę tak aby ukoić świąd. Zmiany skórne w czasie ospy ulegają ewolucji. Najpierw pojawiają się czerwone, niewielkie plamki. Po jakimś czasie możemy zaobserwować, że przekształciły się one w grudki, a następnie w pęcherzyki zawierające płyn. Wraz z wysychaniem płynu surowiczego  na skórze pojawiają się strupy.  Ukojenie dają preparaty o działaniu znieczulającym i przeciwświądowym.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*